Kuchnia Tunezyjska

Ze słońcem przy stole…


Oficjalna klasyfikacja dzieli restauracje na 4 kategorie: od jednego „widelca” („fourchette”) do trzech „widelców Lux” („fourchette LUXE”). „Fast foody” to lokalne restauracyjki z typowo tunezyjską kuchnią (kuskus, brik, sałatki, tajine, ojja…), z bardzo przystępnymi cenami. Hotele serwują kuchnię międzynarodową, zawsze świeżą i doskonale przyrządzoną. Warto spróbować choć kilku tunezyjskich potraw, takich jak:

  • Kuskus, który może być podawany z jagnięciną, kurczakiem lub rybą (specyfika tunezyjska);
  • Brik (rodzaj cienkiego naleśnikowego ciasta faszerowanego tuńczykiem, kaparami i jajem sadzonym);
  • Méchouia, sałatka z grillowanej papryki i pomidorów. Bywa pikantna;
  • Chorba, zupa pomidorowa na wywarze z warzyw i jagnięcinie, podawana z kluseczkami w kształcie ziarenek ryżu;
  • Desery, często na bazie miodu (makroudh, samsas, baklavas, ghraibas…) zawierają również różne bakalie: daktyle, migdały, orzechy laskowe…

Nie zapominajmy o przystawkach, a zwłaszcza spróbujmy – tunezyjskim zwyczajem – ułamać kawałek bagietki, umoczyć go w oliwie, umazać lekko w harissie (uwaga! niewiele, bo harissa jest bardzo pikantna!), potem zjedzmy razem z kawałkiem miejscowego tuńczyka i oliwkami. Pyszne i zdrowe! Z gorących napoi proponujemy słynną herbatę miętową (wspaniała z orzeszkami pini) lub kawę z kilkoma kroplami wody pomarańczowej. Do obiadu: tutejsze piwo Celta, najróżniejsze doskonałe miejscowe wina (tradycja winiarska w Tunezji sięga… IV w. p.n.e.), a po obiedzie: likier daktylowy Thibarine lub wódka figowa Boukha…